Główna zawartość

piątek, 30 czerwiec 2017 23:28

300

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Równe 300 km. Z Wrocławia prawie 160 km cały czas pod wiatr na obiad do Bolesławca. Upał i ten wiecznie ... wiatr :) Z powrotem już lżej, bo jakby z górki. Ale tutaj zaczęły się problemy :) Ciemno, temperatura spadła z 30 do 12 stopni. Kawy się chce. Tyłek boli... Wschód słońca na siodełku. Do Wro powoli zjeżdżaliśmy od 5.30. Na koniec szampan dla ostatnich upartych i do domu na śniadanie :) 300 km. 22 godziny, ale z obiadem ;) Tuż po zadaje sobie człowiek pytanie, po co ja to sobie robię. Tydzień po zadaje pytanie, czy da się więcej... :D

Specjalne podziękowania dla tych, którzy trzymali zmiany na przodzie grupy i czuwali nad mapami. Trzysta!

poniedziałek, 26 czerwiec 2017 18:16

Bóbr w kajaku

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Bóbr jak na razie wygrał w rankingu kajakowym. Piękna rzeka, zieleń, kaczki z kaczuszkami i mosty. Wszystko, co piękne w przygodzie dla kajakarza. Można zatonąć ... w kwiatach i zachwycie :)

A na koniec spacer po Lwówku Śląskim i wielka pizza :)

Galeria.

 

piątek, 23 czerwiec 2017 19:18

Gromnik na Jankesa

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Gromnik to taka mała Ślęża tylko bez grillowiska. Oddalony o 40 km od Wrocławia Biały Kościół to idealne miejsce na rozpoczęcie wycieczki. Już na peronie wita nas mapa i doskonale oznaczony szlak. Wąwozy, strumienie, dęby i sosny - piękne tereny do spacerowania, biegania i rowerowania. Poleca się na lajtową niedzielę, tzn. Sunday :) 11 sztuk Jankesów zdobyło Gromnik!

piątek, 23 czerwiec 2017 20:19

300/24

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Oto Wyzwanie 2017 RB. 300 km w 24 godziny na rowerach. Razem przez 300 km. Razem w słońcu, na wietrze, w pogodzie i niepogodzie. W bólu i radości, bo to nas zapewne czeka. Do boju. Czas rowerowych wojowników!

poniedziałek, 19 czerwiec 2017 19:44

Słodziak

Oceń ten artykuł
(1 głos)

65 km i lody, kawa mrożona, koktajl truskawkowo-bananowy, tiramisu, karpatka, drożdżówka, kawa, lody, obiad, napoje chłodzące. Jeszcze 20 km i toczyłyby się kulki.. Bardzo sympatyczna niedziela na słodko pośród falujących maków i pól pachnących rumiankiem :)

Słodziak, a większość Panów w grupie rowerowej, hm :)

poniedziałek, 19 czerwiec 2017 19:02

Omega

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Jest coś pięknego w łopoczącym żaglu, w zapachu wody i szumie fal. Człowiek siedzi kilka godzin na wodzie, przy wodzie i potem zasypia jak dziecko :)

Była żaglówka, piknik, rowerki wodne, kąpanie i włoska restaurante (jak Szef je carbonare, to się zamawia carbonare). Kompletnie odjechana sobota. Co w Sławie, to w Sławie i ani mru mru :) Pełne słońce!

Galeria.

Strona 1 z 44