Główna zawartość

piątek, 24 luty 2017 22:13

Czarna Góra

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Spełniliśmy zimowe marzenie - kulig konny. Ognisko na śniegu też było. Na dodatek pogoda była jak z obrazka, widoki niczym z produkcji hollywoodzkiej. Wieża widokowa na Czarnej Górze zdobyta. I to był tylko pierwszy dzień! Udało nam się zaliczyć biegówki w stylu górskim (brawa dla świeżaków :)) i zakończyć wycieczkę w Browarze Kamienica. Cudny weekend wypełniony po brzegi wrażeniami. Ech.

Resort Czarna Góra zaprasza.

Browar Kamienica.

p.s. A dla Kasi prawie spełnione marzenie, Czarna(o)Góra :) Jak realizować życzenia, to niedetalicznie :)

Galeria

poniedziałek, 13 luty 2017 19:58

Zimowy Bałtyk

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

2017 zaczęliśmy od spełniania marzeń. Pojechaliśmy zobaczyć nasze morze. Zimowe, piękne. I jakimś cudnym zrządzeniem losu trafiliśmy na skrawek Polski, gdzie nie hulały zimowe zamiecie, a świat był błękitno-białym obrazem.

Po odstaniu korku w Trójmieście i podróży syberyjskiej przy Zatoce Helskiej nagle znaleźliśmy się w innym wymiarze. Zaczęliśmy od szampana nad morzem. Cóż z tego, że fale szalały, wicher wiał, a szampan lał się pod kątem :) Była kolacja i bitwa na śnieżki, spacer i pogaduchy do świtu.

Potem znowu morze, morze i niebo... Zjedliśmy hektolitry zup rybnych, tysiące frytek, dziesiątki dorszy i fląder. Odszukaliśmy latarnie morskie, ścieżki przyrodnicze i pomniki. Było karmienie fok, symulacje sztormu, wyciągania połowu, zwiedzanie fortyfikacji i portu, uciekanie przez falami, szukanie morświnów, klucze łabędzi, sztuka współczesna, stare fotografie i wisienka na torcie, czyli My Razem na Końcu Polski. Na samym koniuszku :)

Były też mniej widowiskowe rzeczy, jak gra w ping ponga i odpalanie grzejnika, choinka tryskająca styropianem, wspólne śniadania i dużo zdrowego śmiechu :)

Dziękujemy za podzielenie się marzeniem i zaproszenie do wspólnej przygody.

p.s. Gdybyście chcieli znaleźć dobre miejsce w Jastrzębiej Górze, z miłym pokojem i superkuchnią, to ruszajcie do Pani Reginy :) Śniadania nas pokonały!

http://www.ureginy.pl/

Relacja Marleny.

Galeria.

piątek, 13 styczeń 2017 23:19

Powiat na Rowerze

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Niczym posterunkowy, niczym dzieciak, niczym babcia. Zwiedziliśmy nasz Powiat Wrocławski na Rowerze :)

Powiat Wrocław i RB zaprosili Was w 2016 roku na cykl wycieczek rowerowych po sąsiedztwie, czyli wszystkich gminach naszego powiatu. 9 gmin, 9 wycieczek i milion dobrych wrażeń. Poznaliśmy tereny Czernicy, Długołęki, Jordanowa Śląskiego, Kątów Wrocławskich, Kobierzyc, Mietkowa, Sobótki, Siechnic i Żórawiny. Kto był na wszystkich rajdach? I czy jesteście pewni, że widzieliście już wszystko w okolicy ;) ?

Turystyka w Powiecie Wrocławskim

1. Długołęka

2. Czernica

3. Kobierzyce

4. Jordanów

5. Siechnice

6. Kąty Wrocławskie

7. Mietków

8. Sobótka

9. Żórawina

piątek, 13 styczeń 2017 22:52

Morze Marzeń

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Czy  potrafisz odpowiedzieć czym są marzenia?

Być może twój pogląd na tę sprawę nie będzie się wiele różnił od mojego, a być może twoja definicja jest zupełnie inna (szanuję to).

Otóż najprościej ujmując marzenie jest zrealizowanym pragnieniem, czymś odświętnym, czymś co nie ma swojej  ceny, czymś co jest po nic. Mogłoby wydawać się że jest ono ważne. Jednak najważniejsza jest droga, jaką należy pokonać aby je spełnić i pragnę rozwinąć, iż nasza, w tym przypadku pełna trudów i wrażeń, zakończyła się sukcesem. Niekiedy, aby zrealizować marzenia musimy uzbroić się w cierpliwość, wykonać kilka mądrych ruchów, a niekiedy przychodzą one zdecydowanie łatwiej. Tak też i było tym razem – oczywiście podziękowania dla drużyny RB

Z umówionego miejsca w kameralnym gronie ruszamy w kierunku morza, nic w tym zapewne nie byłoby dziwnego gdyby nie fakt, iż mamy zupełny środek zimy, śnieżnej, mroźnej zimy. Podróż, mimo iż długa, mija wesoło, pełna refleksji, nastraja nas pozytywnie do dalszego działania.

Po dotarciu do celu podróży, jakim jest Jastrzębia Góra, dość sprawnie lokujemy się w pokojach, w końcu szkoda czasu na rozpakowywanie, pędzimy, czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, byle do celu, byle do morza. Ciemna noc, mimo to naszym oczom ukazuje się plaża, szum morza delikatnie łechce zmysł słuchu, a cudownie orzeźwiające powietrze gładzi twarz, czas by to uczcić w końcu marzenie realizuje się. Po wzniesieniu szampańskiego toastu RB zwyczajem udajemy się do pobliskiego lokalu na wieczerzę skąd dalej na spoczynek.

Następnego ranka witają nas promienie słoneczne, aura nam sprzyja, podążamy na plażę, aby dosłownie i w przenośni zanurzyć nóżki w morzu. Wędrując wzdłuż plaży (jak śpiewał klasyk) raz po raz, a to po piasku, innym razem (bezpiecznie :))pomiędzy kamieniami, uwieczniamy na zdjęciach zapierające dech w piersiach widoki – morza i zimowej fauny – mogłoby wydawać się że będą to zwyczajne zdjęcia, otóż nie, będą to zdjęcia pełne poświęcenia, pasji, wyjątkowe ;) Niezaspokojeni przygody, głodni kolejnych wrażeń i widoków wyruszamy krótką aczkolwiek nieoczywista trasą w kierunku XIX wiecznych Latarni Morskich Rozewie, skąd dalej trasa sama prowadzi nas na miejsce odpoczynku. Ogrzani, wzmocnieni ciepłą herbatą, nasyceni morską rybą z pełnymi brzuszkami ruszamy z powrotem do pensjonatu, gdzie przy wspólnym stole dzielimy się wrażeniami minionego dnia wesoło przyśpiewując Orki z Majorki (czyt. Foczki z Helu ;)).

Trzeciego dnia nadmorskiej wyprawy jednogłośnie udajemy się na koniec albo jak kto woli na początek Polski, czyli na Hel. Na miejscu zwiedzamy port morski z przystanią jachtową, dzielimy się na grupy edukacyjne. Pewnym krokiem grupa pierwsza udaje się do lokalnej placówki naukowo-badawczej zw. Fokarium, zgłębiać wiedzę o ochronie fok szarych na Bałtyku, druga zaś ciekawa historii rybołówstwa, penetruje wnętrza zabytkowej świątyni protestanckiej przekształconej w Muzeum Rybołówstwa. Przemarznięci do szpiku kości z czerwonymi nosami, posilamy się jednocześnie ogrzewając w jednym z pobliskich lokali, skąd ruszamy do miejsca noclegowego.

Ostatniego dnia naszej wyprawy, pakujemy bagaże i dziękujemy właścicielce pensjonatu, w którym mieliśmy okazję gościć, za wyborne posiłki. Po raz ostatni idziemy na plażę, żegnamy się z morzem. Ze wspaniałymi wspomnieniami, łezką w oku i nadzieją na kolejną niezwykłą zimową wyprawę w doborowym towarzystwie ruszamy na Dolny Śląsk.

-Marlena-

wtorek, 03 styczeń 2017 20:57

Dolnośląskie Rozmaitości

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Zakończyliśmy cykl wycieczek familijnych, zwanych również emeryckimi, ze względu na brak hektolitrów potu :) Miejmy nadzieję, że w 2017 roku uda nam się znaleźć kilka nowych ciekawostek. Dzięki Dolnośląskim Rozmaitościom dowiedzieliśmy się mnóstwo fajnych rzeczy i poznaliśmy ludzi pochłoniętych pasją. Oto dowód na to, że można żyć pasją!

Huta Kryształu Julia w Piechowicach

Kopania Złota w Złotym Stoku

Żelazny Tygiel Waloński w Szklarskiej Porębie

Twierdza Kłodzka

Muzeum Papiernictwa Duszniki - Zdrój

Sudecka Zagroda Edukacyjna i EkoMuzeum w Dobkowie

poniedziałek, 02 styczeń 2017 18:33

Marzenie

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Na zeszłorocznym SSS przeprowadziliśmy Plebiscyt o Wymarzonej Podróży. Na liście pojawiły się kilkakrotnie Czechy (ojej, co za niespodzianka :)), Sudety, w tym Babska Korona Sudetów, Ojcowski Park Narodowy, kajaki w Dolinie Baryczy, żagle gdziekolwiek, Biebrzański Park Narodowy, rowerowa wyprawa wzdłuż Odry, kurort bałtycki, Mazury, weekendowa wyprawa z namiotem z dala od ludzi, Tatry, Samoklęski, Małe Swornegacie na Kaszubach, Ziemia Milicka oraz Zamojszczyzna. Zagraniczne marzenia to Antarktyda, Abu Dhabi, słoneczna Italia, Nowa Zelandia, Macedonia, Portugalia, Skandynawia koniecznie z fiordami, co jedzą z ręki, Czarnogóra, Alpy, Hiszpania i Albania. Wymieniono też pozaziemski kurort - Marsa.

Jak widać macie wenę :)

Zatem z tytułu Plebiscytu postanowiliśmy część z tych marzeń spełnić. Bo najpiękniej Razem dawać radość :)

Pierwsza podróż marzeń to wyprawa do kurortu nad Bałtykiem. Będzie szampan karnawałowy na plaży, latawce, lampiony, foki, kutry i Neptun. Będzie spacer rozświetlonym Gdańskiem, symboliczne wyciągnięcie ręki na koniuszku północnym Polski i wędrówka szlakiem obronnym na Helu. A co!

Bałtyk

https://www.youtube.com/watch?v=byt1c9NQvLs