Główna zawartość

czwartek, 08 listopad 2018 19:45

Jeseniky 2018

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Żyleta. Tak można powiedzieć o ostatniej pieszej wyprawie RB. Jeseniky 2018 w pięknym jesiennym słońcu. Niesamowite wrażenie przestrzeni i błękitu, magiczny szlak wodospadów Białej Opawy, piwo na Pradziadzie, Barbórka, technologiczny cud czeski - elektrownia szczytowo-pompowa z widokiem na iglicę i ścieżki, ścieżki, górskie ścieżki. Pomiędzy: urodziny z układem choreograficznym męskiego zespołu tanecznego RB, tort z frytek, kelner z kakao i amanci z psem. Na koniec wisienka na torcie, urokliwy kurort, czyli Karlova Studanka. Ach, Czechy...

Galeria.

środa, 07 listopad 2018 19:40

SSS 2018

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Spotkanie Sympatyków Stowarzyszenia. Po raz kolejny spotkamy się, aby wspólnie podsumować rok, poopowiadać i wymarzyć sobie nowe wyzwania. Pora na wręczenie Niespodzianki najwytrwalszemu rowerzyście i wyjątkowemu piechurowi. Czas się spotkać i Razem wznieść toast.

Każdy sympatyk, uczestnik i współtowarzysz niechaj czuje się zaproszony na SSS. Nawet jeśli w tym roku nie spotkaliśmy się, my wciąż pamiętamy i chętnie zobaczymy każdego z Was.

Wydarzenie w Kalendarzu.

Zapisy do 18go listopada. Potem pytać, bo stolik trzeba powiększać. Więc, zgłaszać się!!

wtorek, 30 październik 2018 18:58

Powiatowo na Sportowo - Czernica i okolice

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Gmina Czernica to Sami Swoi. Fajni ludzie, którzy znają i lubią swoją okolicę, na dodatek potrafią opowiedzieć historyjki z życia i historii wzięte. Sami Swoi, bo to miejsce kręcenia wielu scen z tego słynnego filmu. Ponadto znajdziecie tu piękne lasy i Odrę, której brzegi są świetnym miejscem na odpoczynek. Gmina Czernica wyjątkowo dba o drzewa - odkryjecie na jej terenie wiele pomnikowych okazów, zwłaszcza potężnych dębów - link do opisu.

Warto podjechać i pogadać z Panią Genowefą w jej magicznym gospodarstwie, a jak się rozpędzicie, to przez lasy dojedziecie do najpiękniejszego drzewa Polski 2014 roku, 450letniego Słowianina, w sąsiedzkiej gminie - link tutaj.

FB pani Gieni.

Galeria.

wtorek, 02 październik 2018 21:23

Powiatowo na Sportowo - Żórawina i Siechnice

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Żórawina i Siechnice. Niby nic, a tu i dron latał, wieża drżała, kościół podwoja otworzył, błoto pryskało, lasy szumiały. Czego chcieć więcej na wycieczce rowerowej?

Udało nam się zwiedzić najcenniejszy i bardzo urokliwy kościół Św. Trójcy, napić kawy w zabytkowym wnętrzu, podreptać po polach, lasach i drogach wszelakich, aby wspiąć się na szczyt wieży w Kotowicach (to już pieszo...).

Galeria z drona również.

wtorek, 02 październik 2018 19:54

Powiatowo na Sportowo - Jordanów Śląski

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Jordanów Śląski ma w sobie jakąś taką sielskość małego miasteczka. Może dlatego, że nawet przy urzędzie gminy można się zatrzymać i zjeść czerwone jabłuszko? Może dlatego, że na ławce przy stawie czas się zatrzymuje? Gdy obejrzycie stare zdjęcia, to wycieczka stanie się podróżą w dwóch światach - link.

Tereny gminy to już łagodne wzgórza, ścieżki przez pola i asfalty z widokiem na Ślężę, które pozwalają na mocniejsze pedałowanie. Perełką jest Jańska Góra, gdzie znajdziecie najstarszą wieżę Bismarcka i urocze panoramy - link.

wtorek, 04 wrzesień 2018 19:16

Kajaki na Nysie Łużyckiej

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Pierwszy raz byliśmy na Nysie i stwierdzamy, że to jak dotąd najciekawsza rzeka na Dolnym Śląsku. Żwawa, z ciekawą historią, zróżnicowanymi widokami, czasami kapryśna, no i z barkiem na środku nurtu :) Ma w sobie dreszczyki emocji na skokach z pianą ... Grupa kajakowa zdała egzamin, była dzielna do samego końca. Bohaterem dnia został wszechobecny Mirek, a medal zdobywa najmłodszy uczestnik, Marcel Marcello. Brawo Wy :)

niedziela, 19 sierpień 2018 14:36

Izering

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Izering jak wymalowany. Zgodnie z listą był: trekking, leżing, brodzing, ławking i obiading. To była pora wrzosingu.

A dla niewtajemniczonych: ruszyliśmy spacerem z Polany Jakuszyckiej do Orle, gdzie spędziliśmy czas na trawie, potem poszliśmy na most na Izerze, chwilę później moczyliśmy nogi w Izerze i znowu leżeliśmy na trawie. Na obiad podeszliśmy do Chaty Górzystów i na ławce zjedliśmy naleśniki. Ociężali powędrowaliśmy z powrotem, zaliczając znowu spa w i przy Izerze. Kwitły wrzosy. I tyle.

22 km pełnego Izeringu :)

Galeria.

niedziela, 19 sierpień 2018 14:16

Powiatowo na Sportowo - Długołęka i Prababka

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Długołęka to kolejna gmina wrocławska z kwiatami na mostkach, zadbana i pełna zieleni. Szczyci się czystym powietrzem, parkami i lasami. Poza walorami przyrodniczymi warto obejrzeć słynny śląski Windsor . Na stronie gminy odnajdziecie nie tylko krótki opis perełek, ale i trasy rowerowe - poczytaj tutaj.

Na specjalne życzenie uczestników zamieszkujących okolice podjęliśmy wyzwanie i wjechaliśmy na Prababkę, żeby w przepięknym pędzie wrócić w gościnne lasy.

Ładny dzień i ładna gmina :)

poniedziałek, 13 sierpień 2018 20:26

Borowa

Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Góry Wałbrzyskie w pełni lata prezentują się zaskakująco malowniczo. Niby malutki skrawek, niby blisko miasta, a kryją w sobie zakątki, które w odpowiednim momencie przenoszą w inny wymiar. 

Andrzejówka powitała nas brakiem ludzi. Pierwsza niespodzianka. Potem było śniadanie na trawie przy parasolce, która odgania deszcz. Dziewczyny robiły popisy gimnastyczne na słomie. Podejście na Zamkową Górę wykończyło prawie wszystkich. Niespodzianka. Piękna ścieżka wśród ogromnych drzew dała chwilę wytchnienia przed kolejną "dzidą" na Borową. Tam o włos uciekliśmy burzy (parasolka o dziwo zadziałała). Kolejna niespodzianka. W międzyczasie oczywiście non stop jedliśmy maliny i jeżyny. Skrótem zgubiliśmy Agnieszkę. To ci niespodzianka ... Maszerowaliśmy w łące po pas. Czołgaliśmy się pod drutem na pastwisku. Jak zwykle niespodzianka NadPrzewodnika. Zapoznaliśmy się ze stadem krów, koni, kucyków. Obejrzeliśmy drewniany kościół z 1608 r. i na koniec znaleźliśmy Agę, która piła już piwo w Andrzejówce. Ech. Co za dzień pełen niespodzianek :)

I tylko jedna mała wada. Śmieci turystów na Borowej :/

Galeria.

czwartek, 09 sierpień 2018 18:34

Barycz w kajaku

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Tym Razem Baryczą spłynęliśmy z Potaszni do Milicza. I naprawdę zaskoczył nas ten odcinek. Po pierwsze szerokością wód. Po drugie wielkimi grążelami i dywanem salwinii. Pogodę mieliśmy przepiękną, ognisko w cieniu drzew i dystyngowane kajaki od Pani Hani. Były panie w kapeluszach, mężni panowie, co kajaki nieśli (dziękujemy zwłaszcza Andrzejowi...) i niebiesko-zielony świat. Przemiła niedziela :)

Polecamy kajaki Pani Hani, która wiele Wam opowie o kajakarzach i przyrodzie Doliny Baryczy - http://www.kajaki-barycz.pl/

Dla ciekawskich: salwinia - link do wiedzy i grążel żółty - link.

Strona 1 z 27